Już nie tylko branża weselno-rozrywkowa, ale także studenci i uczniowie zapowiadają swój protest w Rzeszowie na najbliższy weekend. Wszystko w ramach akcji #otwieraMy!.
Jako pierwsza swój protest zapowiedziała szeroko rozumiana branża weselno-rozrywkowa: agencje eventowe, kluby muzyczne, dyskoteki, kręgielnie, parki rozrywki, sale weselne, makijażyści, fryzjerzy, kosmetyczki, stylizacja paznokci, salony sukien i garniturów, cukiernie, animatorzy, dekoratorzy, floryści, kwiaciarnie, fotografowie, kamerzyści, zespoły, firmy atrakcji eventowych (fotobudki, prosecovany, fotolustra), wedding planerzy, dj-e, wodzireje, firmy cateringowe, pracownicy, firmy nagłośnieniowe, samochody na wynajem, firmy reklamowe-drukarskie, jubilerzy, wypożyczalnie dekoracji ślubnych, hurtownie spożywcze, hurtownie alkoholu, barmani.

Jej przedstawiciele mówią, że pomoc państwa w stosunku do strat jest co najwyżej śmieszna. - Nie mamy innego wyjścia. Z niepokojem obserwujemy działania rządu, który z branży weselno-rozrywkowej zrobił kozła ofiarnego tej pandemii. Wszyscy jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji. Wielu z nas funkcjonuje na ostatnich obrotach, dlatego nie stać nas na pożegnanie się z sezonem 2021 - mówi w rozmowie z nami Krzysztof Mieszkowski.

Wskazują także na absurdy wprowadzanych obostrzeń. - Proszę mi powiedzieć: jak to jest możliwe, że w sklepie budowlanym może przebywać kilka razy więcej ludzi, niż jest to dozwolone, i wobec nich nie wyciąga się żadnych konsekwencji, a wesele to już co innego ? To jest czysty absurd, brak jakiejkolwiek logiki w tym co rząd robi - pyta się w rozmowie z nami przedstawiciel tej branży.

Dołączą także studenci oraz uczniowie ?

Kolejną grupą, która zapowiada swój protest na najbliższą sobotę, są uczniowie oraz studenci. Zapowiadają oni swoją akcję przed siedzibą Podkarpackiego Kuratorium Oświaty w ramach Veta „Uczniowie Do Szkół, Studenci Na Uczelnie".

- Dobro młodych ludzi każdemu powinno leżeć na sercu, bo to nasz skarb i przyszłość. Dzieci i młodzież do pełnego przeżycia swojego dzieciństwa i młodości, zdobycia wiedzy i doświadczeń potrzebują odpowiedniego podłoża - czytamy w ich postulatach.

Dołączają się także taksówkarze

Trzecią branżą, która także zapowiada swój protest w Rzeszowie, jest branża taksówkarzy. Ma on na celu również wyrazić gotowość tej grupy zawodowej do dalszych działań oraz zmotywowanie reszty taksówkarzy z całego kraju do wywierania nacisku i presji na Rządzących.

- Bez ściśle powiązanych gałęzi gospodarki z nasza branżą, będziemy zmuszeni do likwidacji firm! Grozi nam bankructwo. Możemy pracować, ale boimy się o to co przyniesie kolejny dzień, tydzień, miesiąc. Możemy pracować, ale to już nie jest praca, tylko walka o przetrwanie - mówią przedstawiciele branży.