- W Rzeszowie musimy odejść od spalania śmieci i przejść na recykling, także m.in. w transporcie publicznym. To będzie o wiele zdrowsze dla naszego miasta - mówił dziś Marcin Warchoł.
Kampania wyborcza w Rzeszowie trwa w najlepsze, oczywiście z każdej ze stron. Mimo wciąż niezarejestrowanego komitetu wyborczego, wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł prowadzi ją dość aktywnie. Oczywiście jego głównym hasłem jest: kontynuacja polityki Tadeusza Ferenca.

- Jeśli zostanę wybrany przez mieszkańców na urząd prezydenta Rzeszowa, obiecuję kontynuować politykę Pana Ferenca. Zrobił on dużo dla rozwoju tego pięknego miasta, w związku z tym trzeba to jak najbardziej kontynuować - słyszymy na niemal z każdych konferencji prasowych.

Warchoł: W Rzeszowie trzeba stawiać na recykling

Na wczorajszej konferencji prasowej mogliśmy usłyszeć o obietnicy kontynuacji polityki zdrowotnej, w tym m.in. zabranie się na poważnie za budowę Szpitala Uniwersyteckiego w Świlczy.

- W ramach Krajowego Planu Odbudowy obiecuję, iż będę robił wszystko, aby doprowadzić do realizacji tej niezwykle ważnej inwestycji. Będą mogli się w nim uczyć rezydenci, nowi lekarze. Będzie to zarazem bardzo ważna dźwignia w zakresie rozwoju służby zdrowia naszego pięknego miast. Jestem przekonany, że ta inwestycja zostanie szybko zrealizowana, tak jak Sąd, który budujemy wspólnie z Panem Prezydentem - mówił wczoraj Marcin Warchoł.

Z kolei dzisiaj wiceminister sprawiedliwości obiecywał dalsze stawianie w Rzeszowie na recykling, ponieważ tego wymaga od nas kwestia zdrowotna, ale także klimat.

- Recykling jest najnowocześniejszą formą gospodarki odpadami. Spalanie śmieci jest już po prostu passe. Powoduje ono różnego rodzaju komplikacje dla środowiska. Odzysk takich materiałów jak plastik, szkło czy papier jest naszą przyszłością. W tym kierunku chcemy po prostu iść. Jeśli zostanę wybrany na urząd prezydenta, będę promował tą formę gospodarki odpadami - mówił dziś Marcin Warchoł.

W tym zakresie była także mowa o przetwarzaniu odpadów na gaz CNG do autobusów miejskich. Już co najmniej od 10 lat władze Rzeszowa odchodziły w transporcie publicznym od typowych paliw, a zamiast tego inwestując w a autobusy, które spalają gaz czy są zasilane na prąd. Dodatkowo kilka miesięcy temu pojawił się temat, jakoby w stolicy Podkarpacia za już za niedługo miały się pojawić autobusy na wodorotlen.

- Odpady pochodzące codziennie z naszych domów mogą być wykorzystywane w lepszy sposób niż na kompost. Mam lepszy pomysł. Możemy z nich robić przecież biogaz, który przecież możemy pakować do miejskich autobusów. W Polsce byłaby to pierwsza tego typu inwestycja - mówił Warchoł.

Wiceszef resortu sprawiedliwości poinformował także, że ma już konkretny projekt umowy do podpisania z inwestorem. - Zanim jeszcze prezydent Ferenc zrezygnował ze swojego stanowiska, opracowaliśmy konkretny projekt obejmujący finansowanie oraz warunkami budowy tego typu instalacji. Nie ma nic piękniejszego niż zamknięta gospodarka tego typu odpadami - dodawał Marcin Warchoł.

Wiceszef resortu sprawiedliwości dodał także, że Rzeszów jest obecnie na pierwszym miejscu w dziedzinie miast proobywatelskich, przyjaznych środowisku oraz z zakresu Smart City.

- Konieczne jest pozyskiwanie nowych form rozwoju miasta - kończył Marcin Warchoł.