- Apeluję do władz PiS-u, aby nie mataczyli przy wyborach prezydenckich w Rzeszowie - apelował Grzegorz Braun. Według najnowszych doniesień medialnych ich termin może zostać przeniesiony nawet na lipiec.
Przypomnijmy, według aktualnego stanu prawnego Premier Mateusz Morawicki ustanowił datę przedterminowych wyborów prezydenckich na 9 maja. Więcej o tym rozporządzeniu przeczytacie Państwo tutaj: Rzeszów. Znamy datę wyborów prezydenckich

Jednak z najnowszych doniesień medialnych wynika, że to może się zmienić na początku przyszłego tygodnia. Według planów ich termin, ze względu na sytuację pandemiczną, może zostać przesunięty na czerwiec lub lipiec - czytamy na portalu RMF24.pl.

Braun: Proszę nie mataczyć przy wyborach

Do tych najnowszych doniesień medialnych odniósł się dzisiaj jeden z liderów Konfederacji, kandydat tego urupowania na prezydenta Rzeszowa Grzegorz Braun. Mówił przy tym o nieczystej grze władz państowych.

- Z mojej strony wezwanie, aby nie kombinować, nie kręcić, proszę nie popełniać kolejnych szachrajstw w związku z tymi wyborami. Dosyć już było odwlekania publikacji oficjalnego zarządzenia. Większość naszych wyborców, odbiorców, słuchaczy, żyjących własnym życiem, bez własnej winy nie jest w stanie zrozumieć tych niuansów, które wykorzystuje władza, administracja do tego, aby prowadzić nieczystą grę także na poziomie procedur demokratycznyc - mówił dziś Grzegorz Braun.

Nie zabrakło także ataku na TVP

Od czasu, gdy Konfederacja weszła do Sejmu, ugrupowanie to jest regularnie atakowane przez TVP. Dziennikarze tej stacji zarzucają im np. głęboką nieodpowiedzialność w kwestiach pandemicznych. Szczególnie gorąco było podczas poniedziałkowej konferencji, kiedy to Grzegorz Braun zarzucał jej przedstawicielowi daleką posuniętą manipulację, także goebelsowską propagandę.

- Jeśli rzetelnie podejdzie pan do swojego zawodu, to zobaczy Pan, że to, co TVP robi, niewiele się różni od propagandy stosowanej za Gierka, Gomółki czy Goebbelsa. To, co na co dzień robi pańska stacja jakoś Pana tłumaczy, ale nie usprawiedliwia - mówił Grzegorz Braun. Więcej o tym starciu przeczytacie Państwo tutaj: Rzeszów. Grzegorz Braun ogłasza start kampanii prezydenckiej

Wymian "życzliwej uprzejmości" pomiędzy dziennikarzem TVP a Grzegorzem Braunem nie zabrakło także i dzisiaj. Na pytanie przedstawiciela ze strony tej stacji, poseł Konfederacji od razu zaczął swój wywód.

- Media gadzinowe, zwane dla zmylenia przeciwnika publicznymi, nie zasługują na to, bym udzielał im ja lub ktokolwiek inny, wypowiedzi do montażu. Bo wypowiedzi do montażu służą im wyłącznie do tego, by w sposób bezczelny prowadzić swoją kampanię przemilczenia i przekłamania - twierdził poseł Braun.