Asseco Resovia jeszcze nie zakończyła sezonu 2020/21, a już przygotowuje się do rewolucji transferowej na nadchodzący sezon. Nazwiska które mają trafić na Podpromie robią ogromne wrażenie.
Asseco Resovia w nadchodzącym sezonie ma powrócić do walki o najwyższe cele w Plus Lidze oraz przerwać wieloletnią dominację ekipę z Kędzierzyna-Koźla. Zespół z Podkarpacia ma wrócić do walki o złoto. Rzeszowianie w sezonie 2014/2015 po raz ostatni cieszyli się ze zdobycia mistrzostwa Polski. Trenerem ekipy z Rzeszowa będzie nadal Alberto Giuliani który wielokrotnie w tym sezonie udowodnił, że jest odpowiednią osobą na tym stanowisku.

Do Asseco Resovii dołączą same gwiazdy?

Jak przekazał "Przegląd Sportowy" na Podkarpacie ma trafić dwóch zawodników aktualnego Mistrza Polski i dominatora ostatnich lat Grupy Azoty ZAKSA: libero Paweł Zatorski i Jakub Kochanowski. To jednak niejedyny siatkarz związany z ZAKSĄ. Do Rzeszowa ma trafić także Belg Sam Deroo, który przed laty występował w zespole ZAKSY, który teraz broni barw Dinamo Moskwa.

Parę atakujących mają stworzyć Maciej Muzaj (Perugia) i Jakub Bucki (Jastrzębski Węgiel). "Przegląd Sportowy" informuje, że do Resovii ma trafić także słoweński środkowy Jan Kozamernik. Doniesienia PS potwierdziły m.in. Sportowe Fakty.

Długie wyczekiwania Resovii na sukcesy

W ekipie Asseco ma pozostać kilku aktualnych graczy To rozgrywający: Fabian Drzyzga i Paweł Woicki, przyjmujący Nicolas Szerszeń i Rafał Buszek, środkowi Jeffrey Jendryk Ii - Bartłomiej Krulicki i libero Michał Potera. Reszta zawodników może opuścić Podpromie.

Asseco Resovia ostatnie mistrzostwo zdobyła w sezonie 2014/15. Od tego czasu tylko raz, rok po zdobyciu mistrzostwa Polski ponownie zagrała w finale, przegrywając z Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle (trzykrotnie po 0:3 w setach). W kolejnych latach zespół z Podkarpacia zajął 4. miejsce w sezonie 16/17 i 6. miejsce w 2017/18 po przegranych z Jastrzębskim Węglem i dopiero 7. miejsce w poprzednich rozgrywkach. W bieżącym sezonie Resovia odpadła w ćwierćfinale, ulegając PGE Skrze Bełchatów (0:2 w dwumeczu; 1:3 i 0:3 w setach).

O transferach Asseco mówi się od kilku tygodni. Od dawno mówiono bowiem o tym, że zespół będzie celował w zdobycie mistrzostwa. Na oficjalne ruchy trzeba poczekać do końca aktualnego sezonu.