W Dąbrówkach na Podkarpaciu w sobotę doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia. Ze stawu wyłowiono ciało 17-letniej dziewczyny.
W sobotę 10 kwietnia Dąbrówkach koło Łańcuta doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia. Zaginięcie swojej 17-letniej córki zgłosili na policję jej rodzice. Nastolatka nie wróciła na noc do domu po osiemnastce kolegi.

Okolice miejsca zamieszkania zaginionej dziewczyny przeszukiwało 10 funkcjonariuszy. W akcji użyty został pies tropiący.

Po kilku godzinach akcji poszukiwawczej, ciało nastolatki zostało odnalezione w pobliskim stawie.

Sprawę bada prokuratura, która wyjaśnia dokładne przyczyny zdarzenia.