Na rzeszowskiej Żwirowni niebawem ruszy budowa pierwszego z pięciu bloków. W planach m.in. molo czy strefy relaksu. A pod budowę inwestycji wycięto kilkadziesiąt drzew.

Łącznie pięć bloków, ale także plaża i molo

To jedna z najgłośniejszych inwestycji w Rzeszowie w przeciągu ostatnich lat. W zeszłym roku jeden z rzeszowskich deweloperów uzyskał pozwolenie na budowę nad Żwirownią łącznie aż pięciu bloków. Inwestycja ta nie byłaby niczym nowym, gdyby nie kilka ważnych szczegółów.

Bloki będą budowane tuż nad popularnym kąpieliskiem w Rzeszowie. Część mieszkańców ten fakt zbulwersował, ale znaleźli się też i tacy, którzy wyrazili chęć kupna mieszkań.

Oferta dewelopera może robić wrażenie na potencjalnych kupcach. Oprócz samych bloków, w planach jest także budowa pierwszego w Rzeszowie molo, tarasów widokowych, strefy welness, punktów usługowo-handlowych, wybiegów dla psów, czy restauracji.

Standardowe mieszkania mają mieć powierzchnie w przedziale 32-90 mkw, ale jeśli ktoś byłby chętny, to można zamówić własny apartament do 300 m kw.

Inwestycja budziła liczne kontrowersje

Budowa bloków nad Żwirownią od lat budziła liczne kontrowersje. Pierwsze bloki powstały tam w 2015 roku. Mieszkańcy co prawda protestowali, ale miasto nie zważało i w dalszym ciągu wydawało kolejne pozwolenia na budowę kolejnych bloków.

Z kolei pod tą inwestycję miasto dało pozwolenie na wycięcie aż 64 drzew. Co prawda ratusz przekonywał, że wycinka części drzew i tak była potrzebna, ale znacznej części mieszkańców i tak to nie przekonało. Uznali to za kolejny etap tzw. "betonozy" Wisłoka. Więcej o tym pisaliśmy tutaj: Nad Żwirownią powstanie pięć bloków

- To jeszcze niech jakiś port helikopterowy tam zaprojektują, aby można się z Kwiatkowskiego wydostać w godzinach porannego szczytu. Kolejny wspólny idiotyzm miejskich urzędników i deweloperki - zabudowywać, zagęścić mieszkańcami i nie dać im drogi wyjazdowej... Swoją drogą nie zazdroszczę potencjalnym nabywcom. Chcieli mieć Miami Beach, a będą mieć Komary Bić..; komuś się zamarzyło mieć w Rzeszowie Gold Coast; To jest chore... ktoś powinien ten cyrk zatrzymać - czytamy w komentarzach na jednej z grup społecznościowych.

Po powstaniu tych bloków nad Żwirownią może zamieszkać kilkaset nowych mieszkańców, przybędzie też setki nowych samochodów. Miasto co prawda chce poszerzyć ulice w tym rejonie, ale to na razie tylko plany.