Europosłowie głosowali dziś nad zmianami dotyczącymi praw i obowiązków pasażerów podróżujących koleją. Przepisy mają na celu ustanowienie jednolitego standardu praw kolejowych w całej UE i dotyczą m.in. praw pasażerów w przypadku opóźnień i odwołań połączeń kolejowych, dostępu i pomocy dla osób niepełnosprawnych oraz wymiany informacji między firmami kolejowymi.
- W Komisji Transportu udało nam się przegłosować ambitny i progresywny tekst, w którym prawa pasażera postawione były na pierwszym miejscu. Tylko w ten sposób można zachęcić przedsiębiorstwa kolejowe do wprowadzenia rozwiązań bardziej przyjaznych podróżnym, tak jak ma to miejsce w transporcie lotniczym. Niestety ambicji zabrakło w rozmowach trójstronnych i tekst, który otrzymaliśmy nie chroni pasażerów w wystarczający sposób, jeżeli wziąć pod uwagę poziom odszkodowań za opóźnienia, czy zapisy dotyczące ułatwień dla osób z niepełnosprawnościami- powiedziała Elżbieta Łukacijewska, która pracowała nad dokumentem z ramienia delegacji PO-PSL w Komisji Transportu i Turystyki.

Nowe przepisy określają, że w wypadku wystąpienia opóźnienia przekraczającego 100 minut, operatorzy kolejowi będą zobowiązani do przekierowania pasażerów w jakikolwiek możliwy sposób i pomocy podróżnym w znalezieniu najlepszych alternatyw. Natomiast bez zmian pozostają progi rekompensat za opóźnienie - 25% ceny dla opóźnienia powyżej 1 godziny, 50% powyżej 2 godzin. Podobnie jest w przypadku praw osób niepełnosprawnych, które zyskały jedynie skrócenie czasu na powiadomienie przewoźników o potrzebie asysty z 48 godzin do 24 godzin.

-Kolej nie istnieje bez pasażerów, dlatego przewoźnicy muszą traktować ich podmiotowo i respektować ich prawa. Nie uda się nikogo zachęcić do przesiadki z samochodów czy samolotów do tego zrównoważonego i przyjaznego środowisku środka transportu, o ile nie zadba się o sprawiedliwe odszkodowania, potrzeby pasażerów z niepełnosprawnościami, czy o konieczność wprowadzenia biletu łączonego na dłuższych trasach. Postawiliśmy pierwszy krok i mam nadzieję, że kolejne będą jeszcze lepsze - dodała Łukacijewska.