Za nami KBN Show, czyli 15 odsłona gali Knockout Boxing Night połączona z bokserskimi pojedynkami celebrytów. W walce wieczoru rękawice skrzyżowali Artur Szpilka oraz Łukasz Różański.
KBN Show, to 15 odsłona gali Knockout Boxing Night połączona z bokserskimi pojedynkami celebrytów. W walce wieczoru rękawice skrzyżowali jeden z najpopularniejszych polskich pięściarzy, pretendent do Pasa mistrza świata WBC, Artur Szpilka oraz niepokonany bohater rzeszowskiej publiczności, pogromca Izu Ugonoha, Łukasz Różański. Większość ekspertów typowała zwycięstwo Różańskiego przez techniczny nokaut.

Przed Main Eventem swoją kolejną walkę stoczyli Mistrz Europy, jeden z najlepszych pięściarzy wagi cruiser, uczestnik prestiżowego turnieju WBSS - Mateusz Masternak. Na ring wrócił również nieszablonowy Paweł Stępień, Mistrz Polski w wadze cruiser Adam Balski oraz waleczny Damian Kiwior.

Galę na żywo obejrzało 2 100 kibiców, którzy zgodnie z nowymi obostrzeniami sanitarnymi mogli zapełnić Halę na Podpromiu.

Karta walk

Walki amatorów:
83 kg: Kamil Lamczyk (Rzeszów) – Klemens Szczepaniak (Kraków)
81 kg: Sebastian Kusz (Kalisz) - Mateusz Bubicz (Gimnasjon Boguchwała)
81 kg: Maksymilian Kula (Kraków) – Olaf Pera (Kalisz)

Walki zawodowe:
Waga półśrednia (4 r.): Piotr Bis (Tarnów, rekord 4 zwycięstwa – 0 porażek) – Sebastian Wojtan (Silesia Boxing, 1-0)
Waga junior ciężka (4 r.): Artur Górski (1-0) – Bartosz Barczyński (3-3)
Waga do 75 kg (umowny limit) (4 r.): Aleksander Bereżewski (GIA Boxing, 1-0) – Bronislav Kubin
Waga półśrednia: Damian Kiwior (8-1-1, 1 KO) - Pablo Mendoza (9-8, 9 KO)
Waga półciężka: Paweł Stępień (14-0-1, 11 KO) - Denneb Diaz (14-0, 11 KO) (walka o pas IBF Intercontinental)
Waga junior ciężka: Mateusz Masternak (43-5) - Adam Balski (15-0) (walka o pas IBF Intercontinental)
Waga bridger: Łukasz Różański (13-0-0,12 KO) - Artur Szpilka (24-4-0, 16 KO) (walka o pas WBC International)

Dodatkowo w walce zawodowej swój drugi pojedynek stoczyli Aleksander Bereżewski. Oprócz tego zawalczyli celebryci: bohaterowie show TVN - Hotelu Paradise: Michał Choiński oraz Bartosz Graczyk, a także pogromca Marcina Najmana Taxi Złotówa oraz Fit Dzik.

Przebieg wybranych walk

Kubin vs Bereżewski
Pierwszą walką tego wieczoru był pojedynek w kategorii wagowej 69 kg pomiędzy Bronislavem Kubinem a Aleksandrem Bereżewskim. Pojedynek od szybkiego ataku rozpoczął Bereżewski, który zasypał Kubina gradem ciosów na korpus. Po jednym z takich ciosów Kubin padł na matę i był liczony. Podniósł się on, ale obraz walki się nie zmienił.

Po chwili Czech był liczony po raz drugi. Po tym knock-downie jednak również się podniósł. Sędzia jednak nie pozwolił kontynuować tej walki. W 2 min przerwał on pojedynek i uchronił Kubina od ciężkiego nokautu. Decyzja sędziów mogła być tylko jedna. Zwycięstwo Bereżewskiego przez techniczny nokaut.

Mendoza vs Kiwior
Drugą walką był pojedynek w wadze półśredniej w którym reprezentant Nikaragui Pablo Mendoza mierzył się z Damianem Kiwiorem. Pojedynek od początku stał na wysokiej intensywności Raz Kiwior raz Mendoza słali potężne ciosy w kierunku rywala. Z czasem to Kiwior przejął inicjatywę, ale nie potrafił przebić się przez szczelną defensywę rywala. Pierwsza runda z nieznacznym wskazaniem na Polaka.

Druga runda miała podobny przebieg do pierwszej, ale z biegiem czasu Kiwior przejął całkowicie inicjatywę kilkukrotne trafiając Mendoze. Reprezentant Nikaragui próbował odpowiadać i w końcówce pojedynku wyprowadził potężny cios na szczękę rywala po którym ten padł bezwładnie na matę. To był ciężki nokaut w wykonaniu Mendozy. Potężny sierpowy. Zwycięstwo Mendozy przez techniczny nokaut.

Górski vs Barczyński
Kolejnym pojedynkiem było starcie w kategorii junior ciężkiej pomiędzy Arturem Górskim a Bartoszem Barczyńskim. To był jak do tej pory najlepszy pojedynek tego wieczoru.

Najpierw do ataku ruszył Barczyński który dwukrotnie przedarł się przez gardę Górskiego. Ten jednak szybko odpowiedział wymierzając potwornie mocny cios na korpus. Wysoka intensywności pierwszej rundy pozwalała sądzić, że to będzie naprawdę dobra walka.

Drugą rundę dla odmiany lepiej zaczął Górski który ruszył do huraganowego ataku. zepchną on rywala do lin i tam okładał go. Barczyński jednak przetrwał ten napór i odpowiedział mocnym prostym w szczękę. W końcówce Górski ponownie zepchną Barczyńskiego do defensywy i w narożniku okładał go niemiłosiernie. Od ciężkiego nokautu Barczyńskiego uchronił gong kończący tę rundę. Drugą rundę jednak (podobnie jak pierwszą) należało zapisać na konto Górskiego.

Trzecia runda nie była już tak jednostronna. Górski wciąż dominował, jednam Barczyński umiejętnie kontrował rywala. Ta runda nie była już tak intensywna jak pozostałe i było widać zmęczenie na twarzach obu zawodników. Barczyński świadomy tego, że tylko nokaut może zapewnić mu zwycięstwo ruszył na oponenta z istnie huraganowymi atakami. Artur Górski, wyraźnie zaskoczony tym jak rywal prezentował się w tej rundzie skupił się na defensywie (choć kilka niezłych ciosów wyprowadził). Jednogłośną decyzją sędziów zwycięzcą walki został Artur Górski.

Taxi Złotówa vs Fit Dzik
Kolejne starcie było pierwszym pojedynkiem celebrytów tego dnia. Taxi Złotówa natychmiast rzucił się przeciwnikowi do gardła i starał się go znokautować. Fit Dzik jednak po początkowych problemach z czasem zaczął wyprowadzać celne ciosy, które trafiały w cel.

Drugą rundę również lepiej rozpoczął Taxi Złotówa który dążył do zakończenia walki przed czasem. Fit Dzik jednak ponownie z czasem zaczął dochodzić do głosu. Taxi Złotówa jednak wyprowadził cztery piekielnie mocne proste na szczękę rywala po których Dzik wypluł ochraniacz na matę. Trzecia runda miała podobny przebieg jak pozostałe. Jednogłośną decyzją sędziów zwycięzcą pojedynku został Taxi Złotówa który pokonał rywala na punkty.

Bartosz Graczyk vs Michał Choiński
Kolejna walka celebrytów. Tym razem znanych z programu ,,Hotel Paradise". Michał Choiński bez problemu i bardzo szybko rozprawia się ze swoim rywalem którego w ciągu 2 minut dwukrotnie posłał na deski a sędzia przerwał pojedynek. To była szybka walka w której boksował tylko jeden pięściarz Zwycięstwo przez techniczny nokaut Choińskiego.

Paweł Stępień vs Denneb Diaz
Była to pierwsza walka mistrzowska dzisiejszego wieczoru. Paweł Stępień kontra Denneb Diaz, którzy walczyli o pas IBF Intercontinental. Lepiej pojedynek zaczął Diaz i wydawało się że w drugiej rundzie znokautuje Stępnia. Polaka jednak przetrwał trudne momenty, mimo że wyraźnie przegrał pierwsze dwie rundy. W trzeciej jednak boksował już tylko jeden zawodnik. Stępień niemiłosiernie okładał Diaza który ledwo trzymał się na nogach. Po jednych z takich ciosów Polak roztrzaskał zresztą nos rywalowi. W końcówce czwartek rundy, w którym Stępień mógł skończyć ten pojedynek. Diaz słabł z każdą chwilą, Polak go okładał, ale Kolumbijczyk przetrwał nawałnicę ciosów, a w sukurs przyszedł koniec rundy. Pojedynek ten zakończył się jednak chwilę później. Na pół minuty przed końcem V rundy Kolumbijczyk padł na deski po mocnym ciosie Polaka, próbował jeszcze kontynuować walkę, ale sędzia zakończył pojedynek. Zwycięstwo przez techniczny nokaut Pawła Stępnia.

Mateusz Masternak vs Adam Balski
Był to kolejny pojedynek mistrzowski tego wieczoru. Mateusz Masternak wchodzi w rytm piosenki Kazika - "Knajpa morderców". Adam Balski pojawia się w ringu przy piosence Anny Jantar - "Baju, baj, proszę pana". Adam Balski dobrze wszedł w ten pojedynek i niespodziewanie to on dominował w pierwszej rundzie. Kilka jego ciosów wylądowało na korpusie Masternaka który chyba nie spodziewał się takiego początku.

Zgodnie z przewidywaniami, Mateusz Masternak skupiał się raczej na spokojnym wejściu w to starcie. W kolejnej odsłonie tego pojedynku Mateusz Masternak pokazał klasę i udowodnił że jest jedynym z najlepszych pięściarzy w swojej kategorii wagowej w Europie. Boksował bardzo dobrze i drugą rundę należy przyznać na jego korzyść.

Już na początku trzeciej rundy kapitalny lewy sierpowy Masternaka ozdobą tem rundy! "Master" coraz mocniej zaczyna zaznaczać swoją obecność w tej walce. Balski przyjmował sporo ciosów na korpus a pojedynek stawał się coraz bardziej jednostronny. Mateusz Masternak wyprowadził arcymocny cios prosto w twarz Adama Balskiego, zaczął go okładać potem z całych sił i wydawało się, że nokaut nadejdzie lada chwila, ale przeciwnik "Mastera" wytrzymał ten wyczerpujący ostrzał i walczył dalej. Kibice przebierali oczy ze zdumienia, bo wręcz niewyobrażalne było to, że Balski wciąż nie tylko utrzymywał się na nogach, ale był w stanie kontynuować pojedynek.

Wytrzymałość Adama Balskiego zasługuje na duże uznanie - mimo tego, że przyjął na twarz już mnóstwo ciosów, uśmiecha się do swojego rywala i pokazuje mu, że nic nie robi na nim wrażenia.

Mateusz Masternak całkowicie zdominował rywala i już po pięciu rundach był niemal pewny zwycięstwa. W szóstej rundzie Balski przyjął potężny cios w oko po którym pojawiła się wokół niego olbrzymia opuchlizna.

Ciężki nokaut wisiał w powietrzu i wielu obserwatorów zaczynało obawiać się o zdrowie Balskiego. Kolejne rundy miały podobny przebieg. Ostatecznie Balski jakąś nadludzką siłą przetrwał pojedynek. Decyzja sędziów była jednak oczywista. Jednogłośnie na punkty wygrał Mateusz Masternak.

Artur Szpilka vs Łukasz Różański
Na walkę wieczoru musieliśmy czekać niemal godzinę dłużej niż planowano, ale było warto. Tak jak można było się spodziewać Różańskiego przywitały owację na stojąco. W stronę Szpilki posypał się grad gwizdów. Dla tego drugiego był to pojedynek o być albo nie być w zawodowym boksie.

Świetne zaczął Szpilka, Różański na chwilę stracił grunt pod nogami i już po kilku sekundach padł na deski. Z upływem minut atakował już tylko zawodnik Stali Rzeszów. Po pierwszym powaleniu Szpilka jeszcze wstał ale kilka sekund później w brutalny sposób znokautował go Różański. "Szpila" opuszczał ręce, zbierał kolejne gigantyczne ciosy i padł z hukiem na matę, dziecinne błędy Szpilki dla którego to prawdopodobnie koniec zawodowej kariery.Po 2 minutach i 25 sekundach walki Łukasz Różański pokonuje Artura Szpilkę poprzez nokaut!