Policyjna interwencja w jednej z miejscowości w gminie Pruchnik, zakończyła się zatrzymaniem dwóch braci, którzy zaatakowali policjantów siekierą i drewnianą pałką. Obaj usłyszeli już zarzuty. Bracia zostali objęci policyjnym dozorem i zakazem opuszczania kraju.
Zdjęcie przedstawia funkcjonariusza otwierającego okratowane drzwi pomieszczenia dla osób zatrzymanych.

Do zdarzenia doszło w sobotę przed godz. 10. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu zostali wezwani na interwencję, do jednej z miejscowości na terenie gminy Pruchnik. Powodem wezwania, według zgłoszenia, były nieporozumienia sąsiedzkie.

Po dotarciu na miejsce, policjanci zastali na posesji zgłaszającego, który w trakcie rozmowy z funkcjonariuszami, odmówił podania swoich danych oraz próbował oddalić się z miejsca interwencji. Policjanci wezwali mężczyznę do zatrzymania.

Zgłaszający nie podporządkował się poleceniu, stał się agresywny i wykrzykiwał wulgaryzmy. W trakcie jego obezwładniania, z domu wybiegł brat mężczyzny, który chcąc pomóc swemu bratu i przeszkodzić czynnościom wykonywanym przez policjantów, zaatakował funkcjonariuszy drewnianą pałką.

Zgłaszający wykorzystał ten moment, chwycił za siekierę i zamachnął się nią w kierunku funkcjonariuszy. Policjanci szybko obezwładnili 43-latka. Drugi z braci - 46-latek uciekł z miejsca interwencji, ale szybko został zatrzymany. Obaj trafili do policyjnego aresztu.

Zgromadzony przez funkcjonariuszy materiał dowodowy, pozwolił przedstawić 43-latkowi zarzut czynnej napaści na funkcjonariuszy. Starszy z braci usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Obaj odpowiedzą także za stosowanie groźby w celu zmuszenia funkcjonariuszy do zaniechania prawnej czynności służbowej. Decyzją prokuratora bracia zostali objęci policyjnym dozorem i zakazem opuszczania kraju.

Czynna napaść na funkcjonariusza publicznego zagrożona jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.