Przejście dla pieszych przy alei Sikorskiego w rejonie posesji nr 13 w Rzeszowie, owiane jest złą sławą wśród mieszkańców tej części miasta. Spowodowane jest to dużą ilością wypadków z udziałem pieszych, rowerzystów i pojazdów silnikowych.
Trzeciego czerwca br. właśnie na tych pasach miał miejsce śmiertelny wypadek z udziałem 17-letniego chłopaka. Tragedia ta zarówno poruszyła serca sąsiadów jak i również otworzyła oczny na lokalny problem.

Ułożenie pasów nie sprzyja bezpiecznemu przekroczeniu jezdni. Piesi oraz rowerzyści bardzo często pojawiają się nagle zza ekranów i nie patrząc na drogę wchodzą na nią. Kierowcy w takiej sytuacji nie są w stanie wyhamować przez co dochodzi do licznych kolizji i wypadów

Młody działacz Stowarzyszenia Polska 2050, Szymon Czechowicz, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i wraz z wcześniej wspomnianą organizacją zgłosić projekt kontaktu obywatelskiego, w ramach którego, na omawianym przejściu miałaby zostać zainstalowana sygnalizacja świetlna. Całe przedsięwzięcie jest ściśle powiązane z kampanią informacyjną o bezpiecznych wakacjach, organizowaną przez Polskę 2050.

- „Sam kilka razy dziennie przechodzę przez to przejście. Śmierć mojego rówieśnika spowodowała, że postanowiłem zainicjować instalację sygnalizacji świetlnej w tym miejscu aby uchronić inne osoby przed podobną tragedią” - mówi Szymon Czechowicz pomysłodawca projektu.

Mieszkańcy okolic nieszczęśliwego przejścia również dostrzegają problem:

- „Jest to jedno z bardziej niebezpiecznych przejść w Rzeszowie. Piesi i rowerzyści wychodzą zza ekranów na skrzyżowanie. Bardzo często kierowcy nie są w stanie wyhamować i dochodzi do wielu nieszczęść.” - Mówi jeden z mieszkańców osiedla Zalesie.

Wolontariusze w najbliższych dniach będą zbierać podpisy poparcia dla tego projektu. Podpisy będą zbierane w różnych częściach Rzeszowa ze wskazaniem na osiedla sąsiadujące z aleją Sikorskiego.