11 lipca na rzeszowskich bulwarach odbył się piknik z europosłem, a zarazem przewodniczący Wiosny - Robertem Biedroniem. W wydarzeniu wzięła udział również posłanka Joanna Scheuring-Wielgus.
Spotkanie miało charakter rekreacyjny. Na trawie rozłożono koce, a na nich najnowszy komiks, z którego dowiadujemy się jak "zwyczajny chłopak" z Krosna został europarlamentarzystą w Brukseli. Robert Biedroń i Joanna Scheuring-Wielgus dyskutowali z osobami zgromadzonymi na bulwarach o patriotyzmie, rynku pracy, rodzinie i edukacji w Polsce i Europie.

- "Pikniki tego typu są potrzebne, bo musimy pokazać, że polityka to nie tylko rozmowy panów pod krawatami w kuluarach sejmowych, ale że polityka to coś co dzieję się obok nas, że ma ona na nas bezpośredni wpływ i dlatego my sami powinniśmy być zainteresowani naszym bezpośrednim wpływem na nią. Robert Biedroń od dawna reprezentuje właśnie taki styl uprawiania polityki - blisko zwykłych ludzi i razem z nimi" - powiedział Paweł Szczygłowski z Wiosny.

Europoseł zabrał również głos w sprawie odebrania koncesji TVN-owi, przypomniał, że wolne media są podstawą demokratycznego państwa a próba zabrania koncesji to zamach na demokrację. "Media są po to by patrzeć na ręce politykom"
Na pikniku zjawił się również przedstawiciel białoruskiej społeczności, który opowiedział o sytuacji mieszkańców i mieszanek sąsiada zza wschodniej granicy.

Odpowiedzią na tytułowe pytanie "Jaka Polska w Europie?" jest: "Przede wszystkim w Europie"! - Nie wyobrażam sobie naszego Państwa poza europejską wspólnotą, zarówno pod względem gospodarczym jak i pod względem wartości. Żebyśmy mieli godną przyszłość, potrzebujemy Polski demokratycznej, sprawiedliwej, opiekuńczej, niewykluczającej, czyli po prostu zachodniej. Idąc w kierunku wschodu będziemy szli w złym, tragicznym wręcz kierunku. - powiedział w Rzeszowie Robert Biedroń.