31 lipca ochotnicy wyruszą na charytatywną akcję „Idę dla Marcelinki - Główny Szlak Beskidzki”. Celem akcji jest wsparcie leczenia 6-letniej dziewczynki. Główny Szlak Beskidzki to najdłuższy szlak w polskich górach, liczy około 500 km i przebiega m.in. przez Bieszczady.
„Idę dla Marcelinki” - to akcja charytatywna żołnierzy Oddziału Specjalnego z Mińska Mazowieckiego, której celem jest przejście Głównego Szlaku Beskidzkiego liczącego 500 km w maksymalnie 14 dni. Całkowity dochód zebrany z akcji zostanie przekazany na leczenie 6-letniej Marcelinki.

Główny Szlak Beskidzki biegnie m.in. przez Bieszczady. Każdy może dołączyć do akcji. Zachęcamy wszystkich do włączenia się do marszu na poszczególnych odcinkach trasy, co z pewnością doda ochotnikom otuchy i motywacji podczas realizacji celu.

Apel

W wyniku ciężkiego stanu przedrzucawkowego nasza córeczka Marcelina przyszła na świat nagle, w 27 tygodniu ciąży ważąc zaledwie 800g. Przez 67 dni przebywała na oddziale intensywnej terapii noworodka gdzie od pierwszych chwil życia oddychał za nią respirator, następnie zastosowano aparat do wspomagania oddychania Infant Flow i nCPAP. W pierwszych dniach swojego życia córka musiała zmierzyć się z zachłyśnięciem, które spowodowało zatrzymanie funkcji życiowych.

Konieczne było przeprowadzenie resuscytacji, w wyniku której złamano córce 3 żebra. Przez niedotlenienie mózgu doszło do wylewów dokomorowych II i III stopnia, a to doprowadziło do wodogłowia. W trakcie pobytu na oddziale córka przeszła sepsę, zakażenie odcewnikowe, 5 przetoczeń krwi oraz wiele infekcji. Dalsze badania ujawniły wrodzoną wadę serca (zwężenie zastawki pnia płucnego), dysplazję oskrzelowo-płucną, retinopatię wcześniaczą, przetokę boczną szyi, poszerzone komory boczne mózgu z wodniakami i torbielami, ciężkie bezdechy, zez zbieżny i oczopląs, koślawość stóp oraz wiele innych schorzeń, które uczyniły życie naszej córeczki nieustanną walką o lepsze jutro.

Marcelinkę czekają w przyszłości 3 operacje: poszerzenie zastawki pnia płucnego i zamknięcie otworu owalnego, wycięcia przetoki bocznej szyi i operacja zeza. Niestety bez kompleksowej opieki wielu specjalistów, bez zaopatrzenia w sprzęt ortopedyczny oraz regularności w rehabilitacji ruchowej i zajęciach ogólnorozwojowych, nie uda się tego zrobić.

Każdy może pomóc Marcelince, wpłacając dowolną kwotę na rehabilitację i leczenie dziewczynki: Link do aukcji Serce dla Maluszka