Do ponownego przetargu na projekt nowej remizy dla OSP Wilkowyja w Rzeszowie stanęły dwie firmy, jednak i tym razem mogą być problemy z wyłonieniem wykonawcy. Powtórzy się sytuacja z poprzedniego przetargu?
Pierwsza próba wyłonienia wykonawcy, który miał zaprojektować nową remizę dla OSP Wilkowyja w Rzeszowie zakończyła się niepowodzeniem. Wówczas do ratusza wpłynęły dwie oferty, ale każda z nich znacznie przekraczała szacowane koszty.

Po ponad miesiącu analizy ofert Urząd Miasta Rzeszowa musiał unieważnić przetarg. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj: Strażacy z OSP Wilkowyja w Rzeszowie muszą poczekać na budowę remizy

Będzie fiasko drugiego przetargu?

Władze Rzeszowa jednak nie dały za wygraną i tydzień po jego unieważnieniu zdecydowały się na ponowne wyłonienie wykonawcy, który byłby skłonny zaprojektować nową remizę strażacką dla OSP Wilkowyja. Wszak jej budowa była jedną z obietnic kampanijnych Konrada Fijołka.

Wygląda jednak na to, że i tym razem może być problem ze znalezieniem odpowiedniego projektanta. Co prawda do czwartku 29 lipca wpłynęły dwie oferty, jednak każda z nich ponownie przekracza zakładane koszty.

Pierwszą złożyła firma "Musz Architekci – Pracownia Projektowa Marcin Musz" z Rzeszowa, która za tę inwestycję zażyczyła sobie kwotę w wysokości 73 677,00 zł. Natomiast drugą złożyło BIURO INWESTYCYJNE "PRO-INVEST" Wiesław Pazdan z Rzeszowa. Z kolei ta firma zażyczyła nieco niższą, ale nadal za wysoką kwotę w wysokości 67 404,00 zł.

Natomiast ratusz zamierza przeznaczyć na tę inwestycję 42 593,06 zł.

W dokumentacji przetargowej czytamy, że nowy budynek ma powstać przy ulicy Olbrachta. Oferta ma zawierać opracowanie koncepcji budowy budynku, wraz z zagospodarowaniem terenu.

Wykonawca będzie także odpowiedzialny za stworzenie wizualizacji przestrzennej budynku. Wraz z projektem musi on także dostarczyć decyzję pozwolenia na budowę oraz realizację robót budowlanych.

Zamówienie obejmuje również wykonanie niezbędnych instalacji, które miały posłużyć pracy ochotniczej straży pożarnej, w tym hydrant wewnętrzny. Wykonawca musi też uwzględnić wykopanie instalacji fotowoltaicznej z panelami, która ma być wyposażona w system zarządzania fotowoltaiką.