Apklan Resovia udanie zainaugurowała sezon. Przy Bukowej wyrwała remis GKS-owi Katowice w ostatnich sekundach.
GKS Katowice przełamał fatum i po wielu latach w końcu udało im się awansować do wyższej klasy rozgrywkowej. Resovia w poprzednim sezonie zajęła 16. miejsce w tabeli Fortuna I ligi.

Składy i obsada

GKS Katowice: Dawid Kudła, Grzegorz Janiszewski, Arkadiusz Jędrych, Rafał Figiel, Krystian Sanocki, Adrian Błąd, Bartosz Jaroszek, Filip Szymczak, Zbigniew Wojciechowski, Dominik Kościelniak, Danian Pawłas
Rezerwowi: Królczyk (B), Gierach, Woźniak, Urynowicz, Kozłowski, Rogala, Kiebzak, Sadowski, Kołdziejski

Apklan Resovia Rzeszów: Branislav Pindroch, Bartłomiej Eizenchart, Oliver Podhorin, Aleksander Komor, Bartosz Jaroch, Josip Soljić, Bartłomiej Wasiluk, Damian Hilbrycht, Sebastian Strózik, Radosław Adamski, Jakub Wróbel
Rezerwowi: Łakota (B), Kubowicz, Mróz, Twardowski, Hebel, Kiełbasa, Gvozdenović, Szymkiewicz, Antonik

Sędzia: Paweł Pskit (Zgierz)

Kartki: 14’ Josip Soljić, 22’Damian Hilbrycht, 68’Dominik Kościelniak
Bramki: 18’Adrian Błąd, 52’Filip Szymczak, 74’Bartosz Jaroch, 95’Aleksander Komor

Przebieg spotkania

Już w 6 min rzut wolny dla gości, dośrodkowanie Hilbrychta nie trafiło jednak w pole karne, tylko w pierwszego obrońcę, który stał na drodze piłki. Po kilku minutach do ataku ruszyli gospodarze. W 9 min rozgrywali piłkę przed polem karnym rywala, jednak nieporozumienie wśród graczy GieKSy sprawiło, iż od bramki rozpoczął Pindroch. W 11 min Hilbrycht uderzał z linii końcowej. Piłka po otarciu o jednego z graczy gospodarzy uderzyła w boczną siatkę. Po chwili, po rzucie rożny Jaroch uderzył obok bramki. Po niespełna 120 sekundach w dogodnej sytuacji znalazł się Szymczak, jego uderzenie głową obronił bramkarz, dobitką również nie przyniosła bramki. W 18 min Adrian Błąd strzela fantastyczną bramkę! Gracz GKS-u otrzymał piłkę w polu karnym ograł obrońcę Resovii i pięknym strzałem lewą nogą w niemalże samo okienko otworzył wynik spotkani. Po 5 min GKS bliski podwyższenia prowadzenia. Po zagraniu z rzutu wolnego Kościelniak zgrywa piłką do Błąda, a ten szczupakiem starał sie wpakować ją do bramki, lecz wszystko skończyło się na słupku. W kolejnych minutach na boisku działo się trochę mniej. W 38 min Strózik starał się uderzyć na bramkę, lecz został wyblokowany. Kilkanaście sekund później dośrodkowanie z rzutu rożnego, które nie przyniosło zagrożenia pod bramką GKS-u. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy Błąd zdecydował się na uderzenie zza pola karnego. Pindroch z trudem paruje piłkę na rzut rożny. Stały fragment gry nie przyniósł korzyści gospodarzom. Najpierw skutecznie obrona Resovii, a następnie bardzo niedokładne dośrodkowanie Wojciechowskiego.

Drugą połowę fantastycznie rozpoczęli gospodarze. W 52 min Szymczak zdecydował się na uderzenie tuż zza pola karnego, piłka odbiła się jeszcze od jednego z graczy gości i zmyliła bramkarza. W 59 min mocniej zabiły serca gości. Sędzia po kontakcie w polu karnym odgwizduje rzut karny dla Resovii, jednak po weryfikacji za pomocą VAR-u cofa decyzję i przyznaje gościom rzut wolny tuż zza linii pola karnego. Mocne uderzenie Hebla z rzutu wolnego, lecz piłka minęła bramkę gospodarzy. W 67 min Sanocki otrzymał piłkę tuż przed polem karnym, zdecydował się na uderzenie lewą nogą, próba nieudana. W 74 min mamy bramkę kontaktową dla gości. Obrona GKS-u zbyt krótko wybija piłkę poza pole karne, gdzie czeka Jaroch, który pięknym uderzeniem z woleja pokonuje Kudłe. W 77 min w pole karne z piłką wpadł Mróz mocno uderzył na bramkę, ale wprost w miejsce, gdzie stał Kudła. W 87 min kontra GKS-u, Kozłowski popędził z piłką kilkadziesiąt metrów i uderzył na bramkę rywala, jednak bardzo wysoko nad poprzeczką. W samej końcówce szok w Katowicach! Komor pięknym strzałem z okolic 11. metra pokonuje Kudłe i doprowadza do remisu. Po chwili goście w ostatniej akcji meczu mogli zdobyć 3 bramkę. Uderzenie z dystansu zatrzymało się na słupku.

Po emocjonującej końcówce i naprawdę dobrym meczu, w Katowicach podział punktów.