Stal Rzeszów wygrała z Wigrami Suwałki 2-1 w meczu 5. kolejki eWinner II ligi. Bramki dla biało-niebieskich zdobyli Andreja Prokić oraz Mariusz Sławek.
Wigry zaczęły sezon słabo. Dwie porażki. Potem przyszły dwie wygrane z rzędu i goście już zajmują 11 miejsce w tabeli. Rzeszowianie jak na razie spisują się znakomicie. Cztery mecze i cztery wygrane. Przed rozpoczęciem kolejki Stal przewodziła ligowej stawce.

Składy i obsada

Stal Rzeszów: Wiktor Kaczorowski – Dominik Marczuk, Paweł Oleksy, Łukasz Góra, Piotr Głowacki – Bartłomiej Poczobut, Bartosz Wolski (73′ Dawid Olejarka), Krzysztof Danielewicz – Andreja Prokić, Bartosz Snopczyński (62′ Damian Michalik – 84′ Rafał Maciejewski), Patryk Małecki, Andreja Prokić (73′ Mariusz Sławek)

Wigry Suwałki: Hieronim Zoch – Elso Brito, Piotr Piechrzała, Tomasz Lewandowski, Michał Ozga (64′ Bartosz Pretnik) – Mikołaj Łabojko (77′ Mikołaj Randak), Bartłomiej Babiarz, Mateusz Sowiński (77′ Kacper Zaborski), Denis Gojko (71′ Rafał Grzelak), Kamil Adamek – Iwao Kosei (64′ Joao Criciuma)

Żółte kartki: Krzysztof Danielewicz 86′ – Elso Brito 27′, Michał Ozga 40′, Tomasz Lewandowski 65′
Bramki: Kamil Adamek – 33′, Andreja Prokić – 39′, Mariusz Sławek – 82′
Sędzia: Daniel Kruczyński (Żywiec)

Pierwsza połowa

Pierwszą połowę lepiej zaczęli przyjezdni. To oni próbowali podchodzić pod zawodników Stali średnim pressingiem i ruszyli z większym animuszem w pierwszych minutach. Goście dość skutecznie przez pierwsze 10 minut zamykali grę biało-niebieskim i całą drużyną podchodzili bardzo wysoko, zmuszając Stalowców do bronienia się nawet siedmioma zawodnikami. Z upływem czasu biało-niebiescy byli coraz odważniejsi w swoich poczynaniach ofensywnych. Przed świetną szansą na bramkę w 11. minucie stanął Krzysztof Danielewicz, który dostał piłkę w pole karne od Patryka Małeckiego i uderzył w światło bramki, ale Hieronim Zoch popisał się fantastyczną interwencją.

Stalowcy wielokrotnie próbowali zagrażać po dośrodkowaniach, chociażby od Piotra Głowackiego, Dominika Marczuka czy Patryka Małeckiego, jednak gospodarze zdołali się wybronić lub piłki niejednokrotnie były niedokładnie zagrywane. Zawodnicy Stali z czasem także zaczęli także coraz lepiej zamykać Wigrom grę. Krzysztof Danielewicz w 21. minucie stanął przed kolejną szansą na bramkę, ale jego strzał zza pola karnego minimalnie przeleciał nad poprzeczką. Po dłuższej przewadze w grze Stalowców goście stworzyli sobie w 33. minucie sytuację bramkową. Najpierw jeden z zawodników Wigier uderzył w słupek, a odbitą piłkę dobił Kamil Adamek i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Na odpowiedź Stali nie trzeba było długo czekać i już 6 minut później Andreja Prokić dostał piłkę w pole karne i uderzył po długim słupku z dość ostrego kąta, doprowadzając do wyrównania.

Druga połowa

Druga połowa rozpoczęła się z kolei lepiej dla Stalowców, którzy zaczęli od pierwszych minut prowadzić grę. Zawodnicy Wigier zmuszeni byli do wycofania się i gry przez dłuższy czas na własnej połowie. Ciekawą sytuację w 54. minucie stworzył Łukasz Góra, który po zagraniu do niego długiej piłki, zgrał ją do Pawła Oleksego, który jednak jej nie sięgnął. Po chwili Oleksy zaliczył dobry powrót do defensywy, zaliczając skuteczną interwencję na swoim koncie. Biało-niebiescy bardzo często szukali długich piłek do przodu, które były zagrywane często do Andrei Prokicia czy Bartosza Snopczyńskiego. Ten drugi w 57. minucie po otrzymaniu takiej piłki wszedł z nią w pole karne i z ostrego kąta uderzył nad bramką.

W defensywie Stal była właściwie bezbłędna i nie dopuszczała do groźniejszych sytuacji, przez co zawodnicy Wigier szukali także strzałów z dystansu, które również nie sprawiły większych problemów Wiktorowi Kaczorowskiemu. Trener Daniel Myśliwiec na pierwszą zmianę w swoim zespole zdecydował się w 62. minucie. Boisko opuścił Bartosz Snopczyński, a w jego miejsce zameldował się Damian Michalik. Biało-niebiescy szybko napędzali swoje ataki bocznymi sektorami boiska i stamtąd też często szły płaskie dośrodkowania piłki w pole karne. W 72. minucie Bartłomiej Poczobut pokusił się o strzał zewnętrzną częścią stopy zza pola karnego, ale nie był on tak efektowny, jak dwa poprzednie i piłka wylądowała nad poprzeczką. Podopieczni trenera Myśliwca bardzo szybko napędzali swoje ataki i zmuszali zawodników Wigier do powrotów. W 82. minucie Mariusz Sławek wyszedł z szybką kontrą, zagrał piłkę do Dawida Olejarki, który mu ją odegrał i akcja skończyła się bramką Stali na 2-1. Po tym golu boisko opuścił Damian Michalik, a w jego miejsce zameldował się Rafał Maciejewski. Ostatecznie, pomimo prób ataków gości do ostatnich minut, biało-niebiescy zdobyli komplet punktów i utrzymali pozycję lidera eWinner II ligi.

Kolejne punkty do zgarnięcia już w najbliższą sobotę 28 sierpnia o godzinie 17:00 w spotkaniu wyjazdowym z Sokołem Ostróda.