Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei zatrzymali kompletnie pijanego kierowcę, który po wyjściu z baru wsiadł do swojego auta. Mężczyzna miał we krwi ponad 2 promile alkoholu.
Cała sytuacja miała miejsce w sobotę 4 września w okolicach przejazdu kolejowego w miejscowości Strażów w gminie Krasne. Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei prowadzili tam działania w ramach akcji „Bezpieczny Przejazd".

W pewnym momencie zauważyli oni mężczyznę, który najpierw wyszedł z pobliskiego baru, po czym wsiadł do swojego samochodu. Jego styl poruszania wskazywał na to, że mógł znajdować się pod wpływem alkoholu.

Strażnicy Ochrony Kolei z Rzeszowa niezwłocznie zareagowali i uniemożliwili mu dalszą jazdę. Ich przeczucie okazał się prawdziwe. Na miejsce została wezwana natychmiast policja. W chwili badania alkomatem mężczyzna miał we krwi 2,34 promile.

Teraz mieszkaniec powiatu łańcuckiego odpowie za swoje działania przed sądem.