Do 2035 roku zbudujemy docelowy system transportowy najwyższej, światowej jakości - powiedział we wtorek w Poznaniu wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. CPK Marcin Horała. Dzięki realizacji CPK przejazd pociągiem między Poznaniem a Warszawą potrwa ok. 1,5 godz. - dodał.
Program Kolejowy CPK zakłada budowę w całej Polsce łącznie prawie 1,8 tys. km nowych linii, które mają powstać do końca 2034 r. Na te inwestycje składa się w sumie 12 tras kolejowych, w tym 10 "szprych" prowadzących z różnych regionów Polski do Warszawy i Centralnego Portu Komunikacyjnego

Marcin Horała powiedział PAP we wtorek, że dzięki realizacji tego przedsięwzięcia, pociągi łączące Poznań z Warszawą będą przewozić pasażerów kilkadziesiąt minut szybciej niż obecnie.

"Przejazd pociągiem między Poznaniem a Warszawą potrwa około 1,5 godz. Szybsze będą również dojazdy do Poznania i przez Poznań do Warszawy z zachodniej części regionu, z województwa lubuskiego czy zachodniopomorskiego. Całą serię szybkich połączeń zyska w Wielkopolsce również Kalisz" – powiedział PAP Horała.

"Przygotowywane i realizowane połączenia będą oddziaływać na cały teren, bo nawet jeżeli w danej miejscowości nie ma akurat przystanku kolei dużych prędkości, to będzie on w zasięgu szybkiego dojazdu. Nasz cel jest taki, żeby prawie cała Polska była w zasięgu pół godziny dojazdu do stacji, z której można uzyskać połączenia do całego kraju" - dodał.

Horała podkreślił, że dzięki CPK powstanie szkielet, w oparciu o który można budować i rozwijać sieć kolejową w poszczególnych częściach Polski.

"Dalsze rozprowadzanie ruchu to już będzie inicjatywa PKP PLK, samorządów – my dajemy tę podstawę, ten kręgosłup, główny krwioobieg, z którego wychodzić będą kolejne połączenia, docierające pewnie docelowo do każdej gminy – to już zapewne w ramach przywracanych połączeń autobusowych. Spójny system inicjatywy, którą oferuje państwo: od CPK, przez Krajowy Program Kolejowy, przez program Kolej plus czy wreszcie program autobusowy zbuduje ten nowy, docelowy system transportu kraju" - tłumaczył.

Jak podkreślił, osiągnięcie stanu docelowego jest "rozpisane na mniej więcej dwie unijne perspektywy finansowe, czyli do roku 2035".

"Ale to, co wtedy osiągniemy, to będzie system transportowy naprawdę najwyższej jakości. Polska pod względem transportu będzie grała w ekstraklasie światowej – teraz tak niestety nie jest. Mamy w Polsce ponad 400 miast, które w ogóle nie mają połączeń kolejowych. To w krajach wysoko rozwiniętych, ale nawet takich, jak Czechy, Słowacja czy Węgry się nie zdarza. Więc mamy tutaj pewną lukę do zapełnienia" – powiedział pełnomocnik rządu ds. CPK.

Wiceminister podkreślił, że wraz z rozwojem sieci połączeń pasażerskich, sukcesywnie rozwijana ma być infrastruktura konieczna do realizacji przewozów towarowych.

"W tym momencie nie ma dla nich przepustowości na torach. To, że średnia prędkość pociągów towarowych w Polsce wynosi poniżej 30 km na godzinę wynika nie z tego, że one tak wolno jadą, ale dlatego, że te składy stoją, czekając na przepustowość na torach. 1,8 tys. km nowych linii kolejowych, przeniesienie ciężaru ruchu pasażerskiego na te nowe linie spowoduje, że i dla przewozów towarowych będzie znacznie więcej miejsca" - powiedział.

Jak ocenił, dzięki temu Polska gospodarka dostanie "dodatkowy dopalacz", bo dobry transport to podstawa współczesnej gospodarki.

Centralny Port Komunikacyjny to planowany węzeł przesiadkowy między Warszawą a Łodzią, który zintegruje transport lotniczy, kolejowy i drogowy. Na ok. 3 tys. ha zostanie wybudowany Port Lotniczy Solidarność, który w pierwszym etapie będzie mógł obsługiwać 45 mln pasażerów rocznie. CPK ma być wybudowany do 2027 r. wraz z realizacją niezbędnych połączeń z komponentami sieci kolejowej i drogowej. (PAP)

autor: Rafał Pogrzebny

rpo/ pad/