Decyzją sądu mieszkaniec Rzeszowa spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie. Mężczyzna prowadził w przydomowej szklarni uprawę konopi.
Informację o nielegalnej uprawie konopi uzyskali policjanci z wydziału kryminalnego w Rzeszowie. Miał ją prowadzić mieszkaniec Rzeszowa w przydomowej szklarni.

Aby nie dopuścić do likwidacji uprawy i ukrycia narkotyków, policjanci pojechali pod ustalony adres. Na miejscu nie zastali podejrzewanego jednak szybko ustalili, gdzie przebywa i wkrótce go zatrzymali. Okazał się nim 36-latek.

Podczas przeszukania, w przydomowej szklarni, policjanci znaleźli pozostałości po uprawie. 36-latek dobrowolnie wydał policjantom 13 słoików i pojemników, w których przechowywał susz roślinny. Niewielka ilość suszu policjanci znaleźli także w jego plecaku.

36-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Na miejscu przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli niezbędne ślady. Wstępne badanie zabezpieczonego suszu i ziela wykazało, że jest to marihuana i konopie inne niż włókniste. Łącznie zabezpieczyli ponad 4,5 kg suszu. Zebrane w sprawie materiały przesłali do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów.

Prokurator wszczął w sprawie śledztwo i przesłuchał podejrzanego. Przedstawił mu zarzuty posiadania znacznej ilości niedozwolonych środków odurzających w postaci suszu ziela konopi oraz prowadzenia nielegalnej uprawy konopi innych niż włókniste. Mężczyzna przyznał się do winy.

We wtorek, na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Rzeszowie zastosował wobec podejrzanego 3 miesięczny areszt tymczasowy.

36-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.