Policjanci zatrzymali 28-letniego mieszkańca Rzeszowa, podejrzanego o kradzieże katalizatorów samochodowych. Od lipca mężczyzna wyciął i ukradł katalizatory przynajmniej z ośmiu samochodów osobowych. Ponieważ mężczyzna był już karany za podobne przestępstwa odpowie za swoje działanie w warunkach recydywy.
Sprawą powtarzających się w różnych rejonach Rzeszowa kradzieży katalizatorów, zajmowali się m.in. policjanci z wydziału kryminalnego rzeszowskiej komendy. Na podstawie zebranych informacji oraz własnych ustaleń, funkcjonariusze wytypowali mężczyznę mogącego mieć związek z tymi kradzieżami. To 28-letni mieszkaniec Rzeszowa. Z zebranych informacji wynikało, że mężczyzna może dokonać kolejnej kradzieży, po której będzie przebywał w miejscu swojego zamieszkania.

Na miejsce pojechali kryminalni i zatrzymali mężczyznę. W jego samochodzie znaleźli wycięty katalizator oraz narzędzia, m.in. szlifierkę kątową i tarcze do cięcia metalu, mogące służyć do popełnienia przestępstwa. W związku z tym 28-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.
katalizator samochodowy
Katalizator


Jak ustalili kryminalni mieszkaniec Rzeszowa rozpoczął proceder w lipcu br. Od tego czasu wyciął i ukradł katalizatory z kilku samochodów w różnych rejonach Rzeszowa. Sprzedawał je w skupie złomu i nieznanemu mężczyźnie poprzez portal internetowy. Pieniądze przeznaczał na własne potrzeby.

Dalej sprawę poprowadzili policjanci z komisariatu na Baranówce. Na podstawie zebranego materiału dowodowego, spowodowane przez podejrzanego straty oszacowali na ponad 24 tysiące złotych.

Przedstawili 28-latkowi siedem zarzutów kradzieży katalizatorów z ośmiu samochodów. Jeden zarzut dotyczył dwóch kradzieży popełnionych czynem ciągłym.

Ponieważ mężczyzna był już karany za podobne przestępstwa, wszystkie zarzuty dotyczą działania w warunkach recydywy, co skutkuje zwiększonym wymiarem kary. Podczas przesłuchania 28-latek przyznał się do winy.

Akta sprawy policjanci przekazali do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów. Na wniosek policjantów, prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego środków zapobiegawczych w postaci dozoru policji i zakazu opuszczania kraju.

Sprawa ma charakter rozwojowy i policjanci nie wykluczają kolejnych zarzutów.