Dla siatkarzy Asseco Resovii zaczyna się najważniejsza część sezonu, czyli walka w play-offach. Na początek Rzeszowianie zmierzy się na wyjeździe z Aluron CMC Wartą Zawiercie.
We wtorek dojdzie do starcia sąsiadów w tabeli PlusLigi po fazie zasadniczej. Aluron CMC Warta po 26. kolejkach zajęła czwarte miejsce, natomiast Asseco Resovia była piąta. Ponieważ zawiercianie uplasowali się na wyższej pozycji, ewentualny trzeci mecz, decydujący o awansie, odbędzie się w hali Aluron CMC Warty.

Zważywszy na potencjał obu zespołów, tę parę można bez wątpienia uznać za najbardziej wyrównaną spośród wszystkich rywalizujących w ćwierćfinałach. Pozostałe to: Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i GKS Katowice, Jastrzębski Węgiel i Trefl Gdańsk oraz PGE Skra Bełchatów i Indykpol AZS Olsztyn.

Nie powinniśmy się zatem dziwić, jeśli do ostatecznych rozstrzygnięć w zawierciańsko-rzeszowskiej batalii doszłoby właśnie w trzecim spotkaniu.

O sile zespołu prowadzonego przez pochodzącego z Serbii Igora Kolakovicia stanowią w głównej mierze Uros Kovacević, Dawid Konarski i Facundo Conte. Dużym atutem Jurajskich Rycerzy są silne skrzydła oraz serwis, na który rzeszowianie powinni mocno uważać. W sezonie 2021/2022 Aluron CMC Warta i Asseco Resovia mierzyły się ze sobą trzykrotnie. Zawiercianie wygrali tylko raz, w wyjazdowym starciu, które odbyło się w grudniu ubiegłego roku.

- Rozmyślanie o tym, co było w poprzednich meczach, w innych warunkach, w innej części sezonu, nie ma znaczenia. Znamy swoją wartość, potrafimy grać naprawdę dobrą siatkówkę. Najważniejsze dla nas, by pokazać to teraz na boisku i spróbować ich pokonać - mówi przed inauguracją play-offów Conte.

Zawodnicy Asseco Resovii po zakończeniu fazy zasadniczej mieli dość sporo czasu na regenerację i wejście w play-offy z pełnią mocy. W 26. kolejce rzeszowianie pokonali we własnej hali Cuprum Lubin 3:0. Zwycięstwo nad Miedziowymi zwieńczyło udaną pierwszą część sezonu w wykonaniu zespołu z Podkarpacia.

Ekipa z Rzeszową pod batutą trenera Mendeza poczyniła spory progres - jej szeroko rozumiana kultura gry uległa wyraźnej poprawie, a główną bronią zespołu stała się zagrywka. W polu serwisowym nad wyraz dobrze radzi sobie m.in. Maciej Muzaj.

Kiedy Aluron CMC Warta i Asseco Resovia mierzyły się ze sobą w marcu, 27-letni atakujący zapisał przy swoim nazwisku aż 27 punktów! Zawiercianie mają się zatem kogo obawiać.