25 września, Stal Rzeszów rozegrała kolejny mecz w ramach rozgrywek 2 Ligi. Tym razem, rywalem naszej lokalnej drużyny, była ostatnia w tabeli Olimpia Elbląg. Zdecydowanym faworytem tego meczu, była Rzeszowska Stal, która znajdywała się po całkowicie przeciwnym biegunie w tabeli ligowej.
Drużyny wybiegły na ten mecz w następujących składach:

Stal Rzeszów: Wiktor Kaczorowski – Radosław Sylwestrzak, Damian Kostkowski, Sławomir Szeliga, Piotr Głowacki, Damian Michalik (89′ Błażej Szczepanek), Marcel Kotwica, Wojciech Reiman, Wiktor Kłos, Krystian Pieczara, Dawid Olejarka (61′ Grzegorz Goncerz)

Olimpia Elbląg: Bartosz Przybysz – Tomasz Lewandowski, Michał Wenger, Michał Kiełtyka, Tomasz Sedlewski, Klaudiusz Krasa, Michał Ressel, Wojciech Zyska, Eryk Filipczyk (68′ Karol Styś), Janusz Surdykowski, Marcin Bawolik

Sędzia: Gawęcki (Kielce)
Widzów: 984

W pierwszej połowie przewagę zbudowała sobie lokalna ekipa. Olimpia skupiła się przede wszystkim na obronie, za wszelką cenę, starając się nie popełniać błędów w defensywie. Tym samym, Stal miała dużą swobodę w budowaniu akcji. Szczególnie aktywny w pierwszej połowie był Damian Michalik, który rozprowadzał niemal wszystkie akcje rzeszowian. Olimpia również miała swoje akcje, jednak tego dnia, obie ekipy były nad wyraz nieskuteczne. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Stal Rzeszów vs Olimpia Elbląg Fot: Stal Rzeszów


Druga połowa rozpoczęła się od żółtej kartki, którą otrzymał gracz Stali Wojciech Reiman. Ten sam zawodnik, już 2 minuty później mógł wprawić kibiców w euforię. Z pierwszej piłki zagrał do Pieczary, a ten uderzył z okolic szóstego metra, ale obok bramki. Stal ponownie zagroziła na pięć minut przed końcem z rzutu wolnego rozegrali krótko do Goncerza, ten miał dużo miejsca, ale uderzył wysoko nad bramką. W 59 minucie kolejną kartkę otrzymał kolejny gracz Stali Krystian Pieczara. Kary indywidualne otrzymali również zawodnicy gości. Byli to: Janusz Surdykowski (68'), Michał Kiełtyka (71') oraz Bartosz Przybysz (91'). Zmiana w drużynie gości przypadła na 68. minutę. Boisko opuścił Eryk Filipczyk, a w jego miejsce pojawił się Karol Styś. W Stali natomiast dwie zmiany. W 61. minucie Grzegorz Goncerz wszedł w miejsce Dawida Olejarki, a Błażej Szczepanek za Damiana Michalika w 89. minucie. Obie ekipy miały swoje sytuacje, jednak były one jak nigdy nieskuteczne. Dlatego nie może dziwić wynik 0:0. I trzeba zaznaczyć, że jest to sprawiedliwe rozstrzygnięcie. Stal co prawda miała więcej z gry, jednak Olimpia imponowała w obronie i zasłużyła na, chociaż 1 punkt.

Skrót ze spotkania Stal vs Olimpia