Skutkiem słabych wyników gospodarczych będzie wstrzymywanie nowych rekrutacji, co utrudni zmienianie pracy w celu otrzymania podwyżki - zauważa analityk PIE Marcin Klucznik odnosząc się do piątkowych danych GUS. Dodał, że płace będą rosnąć zauważalnie wolniej od inflacji.
Jak podał w piątek Główny Urząd Statystyczny, stopa bezrobocia w październiku br. wyniosła 5,1 proc. wobec 5,1 proc. we wrześniu. Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła w październiku 796 tys. wobec 801,7 tys. osób we wrześniu - poinformował.

Zdaniem analityka PIE Marcina Klucznika w najbliższych miesiącach bezrobocie nieco wzrośnie. Wskazał, że w październiku - jak podał GUS - zwolnienia grupowe przeprowadziło 188 firm - dla porównania rok temu było ich o 168 więcej.

"Zwolnienia grupowe dotyczyły 19,4 tys. pracowników - rok temu było to 27,6 tys. osób. Spowolnienie gospodarcze oznacza przede wszystkim słabe wyniki wynagrodzeń - obecnie rosną one o 4,9 pkt. proc. wolniej od inflacji" - zaznaczył.

Jak zwrócił uwagę analityk, liczba nowych ofert pracy spadła z 99,5 do 88,5 tys. ogłoszeń. "To wyraźnie mniej niż roku temu. Skutkiem słabych wyników gospodarczych będzie wstrzymywanie nowych rekrutacji. Mniejsza liczba możliwości utrudni zmienianie pracy w celu otrzymania podwyżki - spodziewamy się, że płace będą rosnąć zauważalnie wolniej od inflacji" - ocenił.

Polski Instytut Ekonomiczny to publiczny think tank, który przygotowuje raporty, analizy i rekomendacje dotyczące kluczowych obszarów gospodarki oraz życia społecznego w Polsce. (PAP)

amac/ pad/

Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. rzeszow112.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.