W sobotę o godzinie 16.00 na rzeszowskim Rynku odbył się protest osób sceptycznych wobec istnienia śmiertelnego zagrożenia ze strony koronawirusa. Protestujący domagali się zakończenia pandemii. Zaniechania wszelkich testów, izolacji i kwarantanny. Przekonywani, że rozporządzenie rządu w sprawie noszenia masek nie jest zgodne z prawem.
Przyszli na rzeszowski Rynek i przekonywali, że władza zabija naszą wolność. Stali bez maseczek, mimo że zgodnie z nowym rozporządzeniem Rady Ministrów od dziś trzeba zakładać je w przestrzeni publicznej. Przekonywali, że dzisiejsze rozpocządzenie nie jest zgodne z prawem. Na wszelki wypadek mieli ze sobą lizaki i inne posiłki. Zobacz naszą relację na żywo:



Zdaniem protestujących nakazy nałożone w dniu 10 października br. przez Rozporządzenie Rady Ministrów nie są zgodne z prawem. Twierdzą, że wymogi zasłaniania ust i nosa maseczkami może wprowadzić tylko ustawa. Na grupach antycovidowców krąży opracowanie prawników, które cytujemy w całości:

Drodzy Państwo,
wstępna analiza nowego rozporządzenia dotyczącego m.in. noszenia maseczek:
Nowe rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii znajduje się tutaj https://dziennikustaw.gov.pl/D2020000175801.pdf


Czy nowe rozporządzenie nakłada powszechny obowiązek noszenia maseczek? - NIE

- - Rozporządzenie z dnia 9 października 2020 r. podobnie jak poprzednie rozporządzenie z dnia 7 sierpnia 2020 r. zostało wydane na podstawie art. 46a i 46b ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi. Zgodnie z ww. ustawą obowiązek stosowania środków profilaktycznych (w tym noszenia maseczek) można nałożyć na osoby chore lub podejrzewane o zachorowanie. A zatem rozporządzenie może mieć zastosowanie co najwyżej do tej grupy osób - czytamy w opracowaniu antycovidowców.

Czy zwolnienie z "obowiązku" noszenia maseczki wymaga okazania zaświadczenia od lekarza? - NIE - przekonują protestujący

- Obowiązek ten dotyczy tylko osób chorych i podejrzewanych o zachorowanie. Zapewne jednak przepis ten będzie błędnie interpretowany w ten sposób, że każda zdrowa osoba bez maseczki, musi pokazać zaświadczenie. Co jednak bardzo ciekawe, w rozporządzeniu jest mowa o "zaświadczeniu lekarskim" lub "innym dokumencie" potwierdzającym "całościowe zaburzenia rozwoju, zaburzenia psychiczne, niepełnosprawność intelektualną
w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim lub trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa"
- czytamy w opracowaniu.

Czym jest "inny dokument"?

- Definicja legalna "dokumentu" znajduje się w art. 77(3)Kodeksu cywilnego: "Dokumentem jest każdy nośnik informacji umożliwiający zapoznanie się z jej treścią". Co to oznacza w praktyce? Że każdy inny nośnik informacji (czyli np. zapisana kartka papieru, wiadomość e-mail, wiadomość SMS) nie będący zaświadczeniem lekarskim, a stwierdzającym powyższą okoliczność, zwalnia z obowiązku noszenia maseczki - przekonują protestujący.

Komu trzeba okazać zaświadczenie lekarskie lub "inny dokument"?

- Policji, straży miejskiej i straży ochrony kolei.
Nie ma znaczenia, w której strefie się znajdujecie - może być żółta, może być czerwona. Zasada jest jedna i ta sama - rozporządzeniem nie można wprowadzić obowiązku zakrywania ust i nosa przez osoby zdrowe.


Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. rzeszow112.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.